.

Piątkowe wieczory nazywamy „wieczorami rączki”.  ;)

Po prostu pozwalam wtedy Kasi, po kąpieli, leżeć ze mną wieczorem, z jej głową w tym zagłębieniu pod pachą, między obojczykiem, a ramieniem. Czyli w skrócie – na rączce. Oglądamy razem jakiś film, czy program i ona mi tak zasypia. A gdy już ścierpnę, albo chcę iść spać, to muszę ją wtedy rozbudzić i takiej nieprzytomnej pomóc przejść na posłanie. Jej to podobno nie przeszkadza, ale ja, aby nie przerywać jej snu, nie chcę aby tak zasypiała w tygodniu, gdy następnego dnia rano musi wstać do szkoły.

Natomiast piątki są inne…

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>