.

Zarządziłam porządki w piwnicy. Nie mam problemu z eliminowaniem rzeczy, o których istnieniu dawno zapomniałam, albo takich, których nie używam/nie noszę/ nie szukam od lat. Szło więc sprawnie. Przy okazji zrzucane na stertę pudła, gazety, zabawki, rupiecie wzruszały zabójczy, wszechobecny kurz i powodowały hałas. Po jakimś czasie do piwnicy zeszła sąsiadka z parteru. Oceniała sytuację, zagadała i przyznała, że zaniepokojona odgłosami przyszła sprawdzić co się dzieje. Potem zszedł sąsiad z pierwszego piętra. Niby coś tam chciał znieść, ale tak naprawdę zainteresowany był piwnicznym zamieszaniem, które wzbudziło jego obawy, bo wiele lat temu okradziono kilka piwnic w naszej klatce.

Czujni są.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>