.

W sobotę po chorobie, byłam w parku. Zabrałam ze sobą Kasię, siostrzeńca i mamę. Dzieci budowały kryjówkę w gałęziach leżącego drzewa, my siedziałyśmy na ławce. Rozmawiałyśmy, kasztany w reklamówce cieszyły oczy, ciasto cieszyło podniebienie, kaczki cieszyły się wodą w rzeczce, a spacerowicze cieszyli się słonecznym dniem. Dwie godziny minęły niepostrzeżenie.

Wieczorem zrobiło mi się ni to zimno, ni gorąco, założyłam bluzę, bo poczułam dreszcze. No nie, pomyślałam, przecież właśnie skończyłam antybiotyk, nie mogę być znowu chora. Czoło miałam ciepłe, czułam się dziwnie. Przechodząc obok lustra dostrzegłam swój czerwony nos i ogorzałe policzki.

Ach, już zapomniałam jak to jest.

Opaliłam się.

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „.

  1. ~sarahh pisze:

    Już tęsknię za letnim słońcem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>