Miesięczne archiwum: Lipiec 2013

.

Usiadłam na ławce, zrzuciłam klapki, podkurczyłam nogi, otworzyłam książkę. Mogłam poczytać mając jednocześnie dobry widok na plac zabaw i boisko, na których bawiła się Kasia. W pewnym momencie usiała obok mnie kobieta. Mniej więcej w moim wieku. Lekko podchmielona. – … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Wsiadam po pracy do samochodu. Dziwnie jakoś. Tępo rusza. Kolega zatrzymuje mnie i uświadamia, że kapeć.  I co? Czterech pomagało. Bo ja taka zagubiona, mala i niezorientowana gdzie lewarek, koło.  Wytoczyli to koło, ktoś dał lewarek, inny podłożył coś pod … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Idziemy sobie we dwie, spacerkiem, opowiadam jej o mojej koleżance z pracy. – A ile ona ma lat? – pyta Kasia – Jest kilka lat starsza ode mnie – Oooo… to już sobie trochę pożyła   No dzięki.  

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

.

Maturę zdał świetnie. A nie było to takie pewne w obliczu ocen jakie miał na świadectwie ukończenia liceum. Kolejny raz nas zaskoczył. Nawet jego wychowawczyni – matematyczka – wręczając mu dokument, nie kryła zaskoczenia  (Adam, ty masz naprawdę dobrą maturę … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

.

Pobolewało ją gardło. Zaaplikowałam więc syropki, tabletki do ssania. Następnego dnia, po pracy, pytam Kasię: – i jak? Boli jeszcze? – Nie myślę o tym tylko cieszę się życiem.  

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Kasia prosi wieczorem o mleko. Wiąże się to z tym, że Maciek musi wstać i to mleko przegotować, podać. Narzeka więc, że tyle z tym roboty. – Jak kiedyś piłam z butelki to tak nie marudziłeś! – zarzuca mu córka

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Adam został zaproszony na 18-kę kolegi. Szumną, w lokalu, z rodziną, znajomymi. Jakąś godzinę przed wyjściem zaglądam do niego aby zobaczyć w co się ubiera, co zrobił z prezentem. I tak: Przez fotel przerzucone brudne jeansy i t-shirt nie pierwszej … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Wpadłam do biblioteki w ostatniej chwili, tuż przed zamknięciem. Najpierw część dla dorosłych gdzie szybko wybrałam trzy książki dla siebie. Potem dziecięca – lektury dla Kasi. W międzyczasie Maciek oglądał regał z książkami przecenionymi, wystawionymi na sprzedaż, gdzie i ja … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Pojechałam do dziadka, zostawiłam samochód w miejscu temu przeznaczonym, opłaciłam parkometr. Wizyta trochę się przedłużyła, więc zerkałam z balkonu czy przy moim samochodzie nie kręci się jakiś parkingowy. Nie dostrzegłam go, ale gdy 10 minut po czasie dotarłam do samochodu, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Wstawiłam ciasto do piekarnika. Szkoda mi było czasu, bo miałam w planach rowery z Kasią, wiec poprosiłam Adama, aby o odpowiedniej porze piekarnik wyłączył. Nie miałam co prawda pewności, że to zrobi, ale ponieważ zapewniał słowami – Możesz mi zaufać … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj