Miesięczne archiwum: Grudzień 2012

.

Podciąga bluzkę pod samą szyję i ogląda się w lustrze. – Zgrabne dziewczyny mają kształt klepsydry – oświadcza – o tutaj – pokazuje na swoją talię. Oddala się, przybliża do lustra i stwierdza: – Jestem zgrabna

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Widząc, że nie ma co robić, proszę aby pomogła mi wieszać pranie. Robi to, a podając kolejną skarpetę, pyta ironicznie z kwaśną miną na twarzy: – Mamuś, czy ty się kiedyś nudziłaś?   Nie. Ja się nigdy nie nudzę. Może … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Prowadzę rodzinną kronikę. Spisuję, wklejam. Zbieram różne rzeczy związane z poszczególnymi sytuacjami i dołączam je do tekstów. Cała rodzina to wie, Kasia oczywiście też. Któregoś dnia proszę ją aby umyła uszy. Nie chce. Podaję jej patyczki i ponawiam prośbę. Robi … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Ubieramy się. Kasia zakłada buty. Po wciągnięciu na nogę pierwszego, prosi: – Ubierz mi drugiego buta – Nie – odpowiadam – sama to zrób – Wkurza mnie ta samodzielność

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

- To nie był prawdziwy Mikołaj – stwierdziła Kasia zaraz po wyjściu z domu babci. Spodziewałam się tego. Byłam przygotowana, bo po nieudanych „występach” znajomej mamy, wiedząc o wątpliwościach dzieci, ich spostrzegawczości i wnioskach (które omówili we dwójkę na osobności) … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Chwilami mam wrażenie, że jestem jedyną kobietą na świecie, która nie robi generalnych porządków przed Świętami. Wszędzie tylko o myciu okien, zmianie firan, wymiataniu kotów z kątów. I narzekanie. Przyjęłabym do wiadomości gdyby któraś z „zarobionych” powiedziała, że sprzątnie sprawia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

.

Spóźniłam się. Kolega czekał na mnie rano przy samochodzie. Nic to, że musiałam przecież umalować się, wyjść do piekarni, wynieść śmieci, przegotować mleko, zrobić kanapki dzieciom, herbatę w termos dla córki. Ja po prostu musiałam też dobrać kolczyki do stroju.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Na parkingu duża powierzchnia obsypana świeżym śniegiem. Na nim ślady ptasich szponów. Kruki, wrony chyba. Kolega odśnieża samochód, ja idę po tropach. Dla rozgrzewki i z ciekawości. Kluczę, zakręcam, nagle stop. Szlak się urywa. Pofrunął. Też bym chciała.  

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Początkowo widziałam siebie na tym weselu w sukience zielonej. Ładnie mi się komponowało z kasztanowymi włosami. Potem, gdy udałam się na poszukiwania stroju do sklepów, totalnie mi się w głowie pomieszało. Przymierzałam beżowe, czerwone, niebieskie, biało-czarną. Proste, z koronkami, na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

.

Zginęła, porwali ją! Szukałam wszędzie, krzyczałam, biegałam, płakałam, zaglądałam w każdy kąt! Nigdzie jej nie było! Kolega stwierdził, że to moja matczyna nadopiekuńczość. Bo myślę o niej cały dzień i całą noc. Być może coś w tym jest. Nienawidzę takich … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz