Miesięczne archiwum: Czerwiec 2007

Wracaliśmy

z jakiegoś spotkania. Dyrektor wykręcił w lewo, potem w prawo, dojeżdżaliśmy do małego, wyposażonego w światła skrzyżowania. Im bliżej tym bardziej było widać, że coś się stało. Zupełnie niedawno, może parę minut wcześniej. Policja. I ciało zasłonięte jakąś folią ciemną, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Tak

Możecie mi zazdrościć. Byłam z moim guru na wyciagnięcie dłoni. Ba! Dotknęliśmy się ramionami i fragmentami naszych wątłych ciał! Tuż przed koncertem patrzę, idzie! Niedbale, pomału, z papieroskiem w dłoni, wpatrzony w czubki swych butów. Nie zwracając uwagi na nic, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

Trochę to w zasadzie smutne,

bo jakiś etap w jego życiu zamknięty, nie wróci. Od września nowa szkoła, inni nauczyciele, przedmioty, obowiązki prawdziwsze od tych do jakich przywykł w podstawówce. Bo tu nie uczył się prawie wcale. Lekcje odrabiał wieczorem, albo w szkole, do klasówek … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Mój dzikus

To był spektakl zamykający kolejny sezon teatralny. Taka komedia małżeńska „odstawiona” przez Justynę Sieńczyłło. Dwugodzinne naigrywanie się z mężczyzn…i kobiet niestety. Bo niby wydaje nam się, że takie sprytne jesteśmy, a w rzeczywistości przecież naiwne i nieskomplikowane. ;) Aktorka, angażując … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

No lubię

gdy weekendy mamy wypełnione. Przed południem, popołudniu. Pojechać, ruszyć się, zmienić otoczenie, zobaczyć, wyrwać się, zmęczyć… Dobrze gdy pogoda sprzyja jakimkolwiek próbom aktywności rodzinnej. dlatego w sobotę: wycieczka rowerowa nad jezioro mimo ciężkich chmur nad nami, trochę moczenia stóp, silny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Rozejrzałam się,

akurat nikogo nie było w damskiej toalecie. Weszłam i zamknęłam za sobą drzwi. Przekręciłam zamek. Zsunęłam spódnicę, majtki, usiadłam na chłodnej desce. Potem ściągnęłam bluzkę przez głowę. Odpięłam stanik. Byłam prawie naga. Spódnica okalała mi kostki stóp. Zrobiło się przyjemnie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 14 komentarzy

2 i 2

Wczoraj minęły. Rezolutna jest, nie powiem, ale przy okazji niezła z niej aktoreczka. Na zawołanie potrafi zalać się łzami, które nazywając myli często z krostkami. ;) „O, lecą mi kjostki” mówi, a wtedy ja, wycieraczka nadworna, mam za zadanie podejść, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

W ramach

działań oszczędnościowych, bardzo często, po kąpieli Kasi, Maciek wskakuje do wanny i wykorzystuje do umycia tę pachnącą płynem dla dzieci wodę. Robi to tak, aby nie paradować z gołym przyrodzeniem przed Kasią, którą w tym czasie wycieram, czeszę i suszę. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Mężczyzna (Morawski) kupuje obraz.

Szalenie interesujący – biały w białe paski. Czyli po prostu białe płótno firmowane nazwiskiem znanego malarza. Zachwyca się, nie żałuję ogromnej kwoty jaką wydał na takie „dzieło”. Podobnego zachwytu oczekuje od dwójki swoich przyjaciół. Jeden z nich (Mędrzak) bez skrupułów … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Zwyczajna dziewczyna i zwyczajny chłopak.

Niekoniecznie bardzo młodzi (według kalendarza), przeciętnej urody i nie mający wysublimowanych oczekiwań od życia, postanowili poszukać czegoś, co być może umyka im na co dzień. Albo czego nie zauważają w codziennym schemacie rodzinno – pracowym. Wyposażeni w potrzebę, chęć zmiany, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy