Miesięczne archiwum: Maj 2007

Pamięta ktoś „słynną Julię”?

To taka pani, która wparowała kiedyś do naszego domu, w celach zapoznawczych (kumpela pierwszej opiekunki Kasi). Wlazła, obeszła wszystkie kąty, nadziabała, chyba liczyła na moją dozgonną przyjaźń. ;)) Celem wstępu – to nauczycielka. I ta trepicha, mijając ostatnio mojego Adama … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 16 komentarzy

Dobrze,

że to koniec roku szkolnego, bo ostatnio więcej czasu poświęca piłce nożnej niż nauce. Ale oceny już prawie wystawione, wymagania niewielkie, jako tako należy się angażować, ale bez przesady. Z takiego założenia wychodzi. Nie dość, że uczęszcza na treningi we … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Dzień Matki

Laurka była rano (od Adasia, ale w imieniu Kasi też ;)) I róże (od Maćka w imieniu dzieci ;)) A potem to już zwyczajny Dzień Matki. Wstawiłam pranie jaśniejszych rzeczy i zupę na gazie, zmieniłam pościel w dużym pokoju, zamiotłam. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Zaczynał

od trzech piosenek: „Yesterday”, „A hard day’s night” i „Twist and shout”, których słuchał na okrągło. Był początkującym nastolatkiem gdy zrozumiał, że to muzyka bez której nie może funkcjonować, że to najbliżsi mu muzycy. Potem nie spał nocami słuchając programu … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

Nudy

- a ty to się czasami nudzisz w pracy prawda? – zapytał Adaś nad talerzem kalafiorowej – no, czasem – nieźle, piszesz sobie bloga i ci za to płacą – hehe – masz takie dni, że mogłabyś nic nie robić? … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 4 komentarzy

Malujemy

Ewa

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

Już kiedyś pisałam o tym,

że nie będzie z niej księżniczki. No, podtrzymuję ten osąd, mimo tego, że łzy mi się do oczu cisną ;) Od dawna Adaś uczy ją głupot, wprowadza jakieś dziwne określenia, które wciąż powtarzane kodują się w małej głowie. Adaś się … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Mam w pracy koleżanką,

z którą mogę pogadać o wszystkim. Niektórych tematów nie drążymy, wiadomo, coś trzeba zachować tylko dla siebie, ale gdybyśmy tylko chciały…Nie jesteśmy chyba przyjaciółkami, nie spotykamy się poza pracą, taki dziwny, pasujący nam obu układ. Mamy podobne poczucie humoru, jesteśmy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Gdybym miała

opisać szczegółowo co widziałam, czego doświadczyłam, co mnie urzekło albo nie, to byłaby to bardzo długa notka. Spróbuję w punktach, może o niczym istotnym nie zapomnę. To była pracowa wycieczka na linii Żywiec – Bratysława -Wiedeń. Wyjechaliśmy w czwartek rano, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

2 i 1

Ileż nastałyśmy się w tym oknie wypatrując gołębi, srok, wron, psów, deszczu, śniegu…przyglądając przechodzącym chodnikiem ludziom i dzieciom bawiącym w piaskownicy…pukając w szybę w celu zwrócenia na siebie uwagi, machając, uśmiechając się, śpiewając… A teraz proszę, o!, sama zerka Ewa

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy