Miesięczne archiwum: Luty 2006

Zdecydował,

że to ma być sernik. Kupił pudełko z gotowcem i zabraliśmy się za pieczenie. W kuchni zapanował chaos. Adaś pomagał mi dzielnie mieszając, dokładając i próbując po trochu. Rósł sobie sernik w piekarniku dzielnie, ale potem sflaczał i opadł. Więc … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy

Moja randka

z panami K. Kowalewskim, M. Opanią i S. Brudnym okazała się średnio udana. Nazwiska zapowiadały ucztę, a to było raptem przyjęcie z koreczkami. ;) Sztuka jako taka fajna, ale forma nie przypadła mi do gustu. Bo to był eksperyment teatralny … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Na korytarzu

mamy jedną toaletę dla kobiet i jedną dla mężczyzn. Jesteśmy tu trzy. Dziś jedna na urlopie. Druga dzwoni do mnie: – Idziesz do toalety w najbliższym czasie? – pyta – Nie, właśnie wróciłam. – To dobrze, bo wybieram się na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Wiele godzin minęło

od pierwszych skurczów zanim mama mnie urodziła. Zlitował się nad nią jakiś lekarz, który widząc jak bardzo jest zmęczona przeciągającą się akcją porodową, zaaplikował jej porządną kroplówkę, po której wyszłam sobie w miarę szybko. O 19:15, 21 lutego, 33 lata … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

Pierwsze wspólne wakacje.

Ja miałam 18 lat, Maciek 19. Chodziliśmy ze sobą od kilku miesięcy. W jeden ze słonecznych dni spędzanych nad Wisłą, zdecydowaliśmy, że wyjedziemy. Do „Zacisza” – ośrodka, w którym przebywali rodzice Maćka. Sami nas tam zaprosili wiec skorzystaliśmy. Pierwszą noc … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 20 komentarzy

Tuż przed feriami,

na lekcji religii, ksiądz poprosił uczniów aby napisali najpiękniejsze słowa jakie usłyszeli w życiu. Uczniowie zastanowili się, zapisali, a potem czytali na głos. Różne to były przemyślenia, np. „Kocham cię”, „Już wakacje”… Adaś napisał „Dziś nie będzie obiadu” O Boże… … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

Gdy nam

totalnie odbija (a tak jest teraz, na skutek nieobecności Adasia) to zaczynamy być dla siebie słodko mili i operujemy słowami, które nas śmieszą i których normalnie nie używamy. „Kochanie, chcesz herbatki” – ja „Tak żabko” – on „Misiu mógłbyś umyć … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Powiedział,

że nie będzie mi kupował kwiatów na Walentynki. Przystałam na to i poprosiłam o coś słodkiego. Razem z innymi zakupami przyniósł więc paczkę Lila Stars. Tych dużych, okrągłych…mniam, mniam. Nie wytrzymałam i wręczyłam mu nowy krawat, który miałam położyć na … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Adaś wyjechał

nad morze do Magdy. Na tydzień chyba, może dłużej. Ot ferie zimowe. Podróż była pełna przygód jeśli można tak to nazwać. Najważniejsze że dotarł na miejsce cały i zdrowy. Oto RELACJA bezpośrednia. Odchorowaliśmy jego wyjazd jak zwykle. Maciek chodził niczym … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Tak, tak, tak,

10 miesięcy jak z bicza strzelił. Nasza dziewczyna śmiga niczym rakieta. Nie sama – póki co woli być podtrzymywana za rączki. Najlepiej się jej BIEGA gdy Adaś uciekając przed nią na czworaka, wyje, ryczy oraz wydaje mnóstwo nieokreślonych dźwięków. Kasia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy