Miesięczne archiwum: Grudzień 2004

Już za chwileczkę, już za momencik…

Życzę sobie i moim chłopakom abyśmy w tym Nowym Roku nie pogubili się w związku z narodzinami Małego Dominatora. Abyśmy przetrwali ramię w ramię bez zbędnych kłótni i nieporozumień. ;) I oby nie dopadło nas żadne choróbsko. Ani zwątpienie. A … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

Po kolacji

drugiego dnia Świąt, mój teść wprowadzał Adasia w arkana sztuki totolotkowej. Co prawda sam nie ma w tym zakresie specjalnych osiągnięć, ale dopiero od niedawna śledzi wyniki dokładnie. Przedstawił Adasiowi swoje zapiski, które obejmują między innymi częstotliwość pojawiania się poszczególnych … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 7 komentarzy

Przyszedł

kolejny katalog Świata Książki. Oglądamy przy śniadaniu, a ja staram się coś wybrać. Zawsze wybieram tylko jedną książkę, symbolicznie, ale i tak mam z tego dużo radości. Za książki są punkty, które potem można wymienić na prezent. Mam tych punktów … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Wiosenna pogoda kłamie.

Przecież zima, przecież właśnie minęły Święta. Brakowało śniegu za oknem w trakcie wieczerzy, nie szczypał mróz gdy poszliśmy wieczorem na Jasełkę do kościoła. A teraz mokro i błoto okleja buty. Wigilię spędziliśmy tradycyjnie po trochu u jednych i drugich rodziców. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Święta, Święta, Święta…

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

Zdarza mi się,

dla oswojenia chłopaków z moim coraz bardziej odmiennym wyglądem, paradować po domu w staniku i w majtkach. Wchodzę do pokoju, w którym siedzą tanecznym krokiem i nucąc „ Bo we mnie jest seks…” przesuwam się przed ich oczami. Dla wzmocnienia … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

Czwarty sezon

odczulania Adasia rozpoczęty. Dziś pierwsza szczepionka, ostatnia jakoś w lutym. Najpierw co tydzień, potem co dwa. Czy to coś daje? Kto to wie. Czy uchroni Adasia przed zgubnym wpływem różnorakich alergenów? Może w części. Tyle lat już drepczemy regularnie do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Jest

odnaleziona i ustrojona W tym roku Maciek nie został mistrzem instalowania choinki. Najpierw przyniósł zbyt mało ziemi, potem dziurawe wiaderko. Ubrana choinka prawie się przewróciła, a woda zalewała drewnianą podłogę. Musiał wieczorem donosić piasek i ratować podłogę przed odkształceniem. Ale … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Na USG

udałam się z całą świtą, a lekarz nie miał nic przeciwko temu, aby Maciek i Adaś pooglądali sobie malucha na monitorze. Wymierzony, podsłuchany okazał się w sam raz jak na swój wiek płodowy. Serce pracuje, widoczny żołądek, nerki, nóżki, rączki, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 18 komentarzy

Gasną światła,

ciemno, leżymy w łóżkach starając się zasnąć. Ale wokół wcale nie jest cicho. Szumią kaloryfery i mimo tego, że lubię szum w każdej postaci, ten kojarzy się z syczeniem złośliwego węża. W mieszkaniu nad nami coś stuka o podłogę. Przypomina … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy