Miesięczne archiwum: Maj 2004

Urodziła ich

chyba dziesięcioro. Wszystkie malusieńkie i okrągłe niczym plastikowe laleczki. Były bardzo słabe, z niektórych nosków i oczu wyciekała krew. Lekarze ułożyli je obok siebie niczym kiełbaski i zakryli szklaną pokrywą. Zaczęli podgrzewać ten dziwny inkubator twierdząc, że dzieci i tak … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Kocham

być nad morzem. Nie umiem chyba napisać jak tam się czuję, jak oddycham, jak się cieszę i jak mi dobrze. Pojechałam na ten Kongres aby pobyć wśród osób dużo mądrzejszych ode mnie. Aby posłuchać, dowiedzieć się czegoś nowego, poznać ludzi. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

Po uroczystości

w szkole z okazji Dnia Matki, wróciłam do domu wzbogacona o portret. Każde dziecko narysowało swoją mamę, a potem mamy musiały odnaleźć siebie wśród zaprezentowanych podobizn. Wahałam się pomiędzy dwoma rysunkami, z których jeden, jak się potem okazało, rzeczywiście przedstawiał … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 22 komentarzy

A z komórką to było tak.

Przeskakiwały plansze na wyświetlaczu. Gdy chciałam wysłać wiadomość to nie mogłam trafić w odpowiednie okienko. Niby wchodziłam w „napisz wiadomość” a okazywało się że jestem w skrzynce odbiorczej. Chciałam zadzwonić do domu, a wyskakiwał mi numer jakiegoś Kazia czy Zdzisia. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 8 komentarzy

Przy schodach

prowadzących na dworzec zawsze można któregoś z nich spotkać. W żółtych, obszernych koszulkach reklamujących pewną księgarnię rozdają ulotki. Młodzi ludzie, chłopcy i dziewczęta. Czasem odmawiam, ale z reguły biorę ten niewielki świstek papieru i chowam go do tylnej kieszeni spodni, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 6 komentarzy

A dziś

miłym akcentem był wspólny wypad do ciastkarni. Oczywiście dla Adasia lody :) Ewa

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Warto napisać

o tych potyczkach integracyjnych przynajmniej dlatego, że były to ostatnie dla klasy III g pod wodzą pani Lewandowskiej. Nie mieliśmy zbytnio ochoty iść, ale wiedzieliśmy że Adaś będzie na nas czekał. Zjedliśmy coś na szybko po pracy i ruszyliśmy do … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 5 komentarzy

Ostatni

żałosny jęk Maćkowych kapci…. Ewa

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

Jest cienki i długi.

Porusza się dziwacznie – jakby na wciąż ugiętych w kolanach nogach. Ma dosyć długie, kręcone blond włosy, które związuje w kitkę. Na drobnej twarzy druciane okulary. Ciągle w tych samych, zniszczonych buciorach. Ona korpulentna. Kulka. Bardzo długie blond włosy puszcza … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy

Nie chciało mi się

zapraszać gości na obiad, więc zaproponowałam ciasto popołudniowe. A wcześniej zaprosiłam wszystkich zainteresowanych na mszę o godzinie 11:30. Rocznica komunii świętej Adasia to chyba ostatnia okazja aby zobaczyć go w białej szatce. :) Świeżo ostrzyżony, pachnący i zdenerwowany siedział w … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 9 komentarzy