Miesięczne archiwum: Luty 2004

We wtorek

przywieziono nam nowe meble kuchenne. Wszystko w paczkach, których ilość była porażająca. Maciek zdecydował się montować meble sam , abyśmy w ten sposób trochę zaoszczędzili, ale gdy zobaczył na co się porwał był bliski rezygnacji. Najgorzej zacząć jak się okazało. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Wciąż

śnią mi się małe dzieci. Nie dziwi mnie to w zasadzie, bo wciąż o nich myślę. A najbardziej o tym moim, jeszcze nienarodzonym, jeszcze nie poczętym. W snach odebrałam już kilka porodów koleżanek i zupełnie obcych kobiet. Sama rodziłam nie … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

Adaś zwichnął sobie nogę

Stopę w kostce. Na wuefie potknął się i jakoś niefortunnie upadł. Nic nie powiedział pani, bo podobno wtedy nie bolało jeszcze tak mocno, ale do domu wrócił kulejąc. Nasz samochód sprzedany, teścia w warsztacie, ojciec kładzie kafelki, została taksówka. Taksówkarz … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 15 komentarzy

Pusty korytarz.

Idę i widzę 50 zł. Rozglądam się i zastanawiam czy to nie żart. Podnoszę, chwila wahania, wchodzę do jednego z pokoi, wcale nie tego przy drzwiach którego leżały pieniądze. Pytam. Jeden z panów podrywa się i wyciąga zawartość kieszeni. Papierki, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 10 komentarzy

Rzadko zaglądam

w worek Adasia. Któregoś dnia coś mnie tknęło, rozsunęłam sznurek i jak można się spodziewać ujrzałam parę pepegów, przy czym jeden z nich kłapał w moją stronę dziurą na pięść. I ty chodzisz w takich butach po szkole? – zapytałam … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

„31 urodziny Ewy”

napisał Adaś na laurce, którą wręczył mi w sobotę rano. Dopiero wieczorem, w trakcie małego przyjęcia, mama zwróciła moją uwagę na ten tytuł. Napisał Ewy, nie mamy. Tak, mówi do mnie po imieniu, więc nie zdziwiły mnie słowa na laurce. … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 17 komentarzy

Nie dosłyszałam

dokładnie bo skupiłam się na książce. Arkadius mówił o konkursie na projekt. Dżinsów chyba. I niczym u Pomysłowego Dobromira piłeczka odbiła się kilkakrotnie o moją głowę. Można wygrać nawet staż u boku projektanta. W Londynie czy w Paryżu. W nocy … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 19 komentarzy

Przyszedł mi

do głowy, więc wyszukałam informacje na jego temat w internecie. Skopiowałam i pozwoliłam sobie wtrącić kilka słów pomiędzy zdania pewnego artykułu: „Spacerując po mieście ( a raczej wśród ruder, śmietników i w okolicach zsypów) spotkać możemy (pchającego przed sobą wypełniony … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 12 komentarzy

Z ostatniej chwili

Siedzi Adaś na kanapie i patrzy przed siebie Co robisz? – pyta Maciek. Myślę. O czym? – nie odpuszcza ojciec. O niczym. Koszyczek z owocami. Bierze Maciek po jednym i podpisuje na skórce. Banan 1. Banan 2. Pomarańcza 1. Myślisz, … Czytaj dalej

Opublikowano Bez kategorii | 11 komentarzy

Czasem mam wrażenie

że jesteśmy dwójką dzieciaków bawiących się w małżeństwo. Ewa

Opublikowano Bez kategorii | 13 komentarzy